O hodowli
Moja przygoda z hodowlą zaczęła się w momencie przybycia do naszego domu bardzo odważnego, tricolorowego pieska rasy owczarek szetlandzki.
DARK miał wtedy 3 miesiące i szybko zawojował nasze serca i pociągnął w piękną, szetlandzką przygodę.
Od małego dziecka interesowałam się zwierzętami. Czy to dżdżownica, czy świnka morska, czy na śmierć wystraszony wróbelek - dla mnie było to zwierzę wyjątkowe, warte kochania i poznania.
Przez moje ręce przewinęło się wiele zwierząt: psy, koty, chomiki, myszki, szczurki, myszoskoczki, rybki, żółwie i sama nie wiem. Jedne żyły tyle ile natura pozwoliła, inne chwilowo, dopóki nie znalazły nowego kochającego domu, inne odeszły zbyt szybko...
Moja przygoda, w którą zabrał mnie Darkuś, wciąż trwa. Dałam się zaprosić także drugiej psince - pięknej, rudej szetlandce o imieniu Lala. Razem tworzymy małą, rodzinną, domową hodowlę pod przydomkiem Love.Log, zarejestrowaną w Związku Kynologicznym w Polsce (data założenia: 2.06.2008, numer: 566/08).
Serdecznie zapraszam na pozostałe strony.
DARK miał wtedy 3 miesiące i szybko zawojował nasze serca i pociągnął w piękną, szetlandzką przygodę.
Od małego dziecka interesowałam się zwierzętami. Czy to dżdżownica, czy świnka morska, czy na śmierć wystraszony wróbelek - dla mnie było to zwierzę wyjątkowe, warte kochania i poznania.
Przez moje ręce przewinęło się wiele zwierząt: psy, koty, chomiki, myszki, szczurki, myszoskoczki, rybki, żółwie i sama nie wiem. Jedne żyły tyle ile natura pozwoliła, inne chwilowo, dopóki nie znalazły nowego kochającego domu, inne odeszły zbyt szybko...
Moja przygoda, w którą zabrał mnie Darkuś, wciąż trwa. Dałam się zaprosić także drugiej psince - pięknej, rudej szetlandce o imieniu Lala. Razem tworzymy małą, rodzinną, domową hodowlę pod przydomkiem Love.Log, zarejestrowaną w Związku Kynologicznym w Polsce (data założenia: 2.06.2008, numer: 566/08).
Serdecznie zapraszam na pozostałe strony.
